kontakt
Stop Korupcji aktualności dokumenty
strona główna


Ulżyć przedsiębiorcom




źródło: Nowa Trybuna Opolska
data: 19 listopada 2003



Centrum im. Adama Smitha, niezależny instytut zajmujący się gospodarką, rozpoczął kampanię społecznego poparcia dla swojego projektu zmian w finansach publicznych.

Ustawa będzie przedstawiona w Sejmie jako inicjatywa obywatelska po zebraniu pod nią stu tysięcy podpisów poparcia.
Podpisy będą zbierane także w Opolu.
- Hausner proponuje face-lifting, my chcemy dokonać rewolucji w finansach publicznych - zapowiedział w poniedziałek na spotkaniu z opolskimi przedsiębiorcami Robert Gwiazdowski, ekspert podatkowy z Centrum im. Adama Smitha.
Politycy nigdy nie zdecydują się na odważne reformy, dlatego trzeba je zrobić ponad ich głowami. - Sytuacja w gospodarce jest dramatyczna - stwierdził Gwiazdowski. Politycy nie chcą przyjąć najbanalniejszych ekonomicznych oczywistości, dlatego nie można liczyć, że będą oni w stanie zlikwidować bezrobocie i zwiększyć wzrost gospodarczy.
- Od lat obserwujemy rozbiegające się drogi przedsiębiorców i polityków - mówił Gwiazdowski. - A ostatnio te rozbieżności tak daleko się posunęły, że istnieje konieczność przedstawienia inicjatywy spoza sceny politycznej, bo na tej scenie nie da się tego absolutnie zrobić.

Eksperci CSA wyszli z założenia, że poziom bezrobocia przyjął rozmiary społecznej katastrofy, a jedną z najważniejszych jej przyczyn jest wyjątkowo wysokie fiskalne obciążenie pracy. Składki i podatki przekraczają 80 procent płacy netto. Dlatego proponują m.in. całkowitą likwidację podatku dochodowego i zastąpienie go zryczałtowaną stawką 650 zł, płaconą od każdego zatrudnionego pracownika (przedsiębiorca zapłaciłby jeszcze 25 proc. podatku od funduszu płac). Druga zasadnicza zmiana zawarta w tym projekcie polega na zastąpieniu podatku CIT podatkiem od obrotów w wysokości 1 procentu oraz opodatkowanie kapitału firm. Podatek VAT płaciłyby tylko duże firmy.
- To będzie system bez ulg, zwolnień i wątpliwości, co jest kosztem uzyskania przychodu, a co nim nie jest, a tym samym dowolnych interpretacji przepisów podatkowych przez urzędników skarbowych - przekonywał Gwiazdowski. - Przy tak prostym systemie kontroler nie będzie miał czego się przyczepić u uczciwego podatnika. Skończy się gehenna polskich przedsiębiorców.

Opolscy przedsiębiorcy, którzy przyszli do ratusza na zaproszenie Stowarzyszenia "Stop korupcji", przychylnie przyjęli podatek obrotowy i zastąpienie 80-procentowego obciążenia płac ryczałtem, pozostali jednak sceptyczni wobec szans wcielenia w życie tych rozwiązań, głównie z powodu spodziewanego oporu urzędników i polityków. Dostało się też przy okazji władzom Opola.
Leszek Nazarczuk, prezes firmy Art. Glas Plus, nie wierzył w obniżenie podatków, bo rosnące zastępy biurokratów, którzy żyją z naszych danin, nigdy nie pozwolą na redukcję źródła swoich dochodów. Jako przykład przywołał rządy prawicy w Opolu, która zaczęła urzędowanie od podwyższenia w mieście podatków od nieruchomości.
Gwiazdowski zapewnił, że nowy system, według obliczeń ekonomistów CAS, zapewni dochody państwa na tym samym poziomie, co obecnie. Nie był tak sceptyczny jak Nazarczuk i stwierdził, że jeśli uda się przekonać do projektu wicepremiera Hausnera, to ustawa ma w Sejmie duże szanse.
Zbieranie podpisów pod projektem ustawy rozpocznie się w grudniu.



Created by   e-production
e-production wspiera działania na rzecz przejrzystości w biznesie
prowadząc portal Stowarzyszenia Stop Korupcji.
© 2003-2005 e-production All Rights Reserved.